@
PRZEMO.A
Miałem tak samo pierwszej zimy z Mondkiem. Wtedy kilka dni po umyciu samochodu przyszły srogie mrozy. Dodam, że jeździłem tak przez prawie dwa tygodnie i co gorsza musiałem zostawiać otwarty samochód na parkingu pod robotą.
Przeszło samo jak się ociepliło na kilka dni. Problem już nigdy nie powrócił.