Płyn chłodniczy ucieka
Możliwe, że podobny temat już istnieje, ale nie znalazłem dokładnie podobnej sytuacji jak moja.
Otóż wczoraj przejechałem jakieś 1,5 km (przy starcie auto trochę szarpnęło i silnik zaczął jakby głośniej pracować). Jak dojechałem do domu to zauważyłem, że pod autem jest mokro. Wyciekł cały płyn chłodniczy. Dzisiaj go dolałem jak już wszystko obeschło i na wyłączonym silniku nic nie leci (wiadomo pompa nie pracuje), jak uruchomię silnik to leci ciurkiem. W 2 min. cały zbiorniczek jest pusty. Nie potrafię dokładnie namierzyć problemu. Zauważyłem jedynie tyle, że cieknie gdzieś przy prawym kole, z tego co przeanalizowałem przewody, to te które potrafię dostrzec są całe i nie widać oznak jakiejś wilgoci.
Jakieś pomysły sugestie czy to może być jakiś zacisk, który puścił czy może coś innego?
Niepokoi mnie zwłaszcza głośniejsza praca silnika. Autem jeżdżę spokojnie, ostatnimi czasy jak są mrozy staram się aby nie forsować silnika.
|