Gdybym miał diesla to bym na pewni wykupił, przy prostej benzynie nie opłaca się wykup za 2000 zł, 1000 zł bym dał za motor na benzynie bez turbo.
W sumie, jak się okazuje to mam tylko gwarancję na silnik - wnętrze plus osprzet (tutaj akurat tanie naprawy o ile przy moim przebiegu coś się stanie), skrzynia biegów, ale bez sprzęgła, wcisku itp.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., sterowanie klimą i katalizator (he he) plus jakieś usterki elektroniczne.
W sumie Ford Protect jest podobny do programu "Gwarancja 12", która jest tańsza, ale z jeszcze większym zakresem wyłączeń (np. Gwarancja obejmuje: Silnik: wszystkie części smarowane zespołów bloku cylindrów i głowicy (włączając wałki rozrządu, blok silnika, panewki, łożyska, korbowody, zawory i prowadnice zaworów, uszczelkę głowicy, pompę olejową, wał korbowy, śruby mocowania głowicy - hmmm czyli co obejmuje gwarancja - pompę olejową i co jeszcze ?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ).
P.S.
Po ty by mieć spokój kupiłem najmniej awaryjny silnik.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
M...