Cytat:
|
A nie przekroczył... to znaczy było to "niewinne przekroczenie" czy coś więcej ?
|
Twierdzi, że co najwyżej najechał jednym kołem. Nie to jest moim zdaniem istotne. Jestem zdania, że takie działanie policji z pewnością nie zachęci posiadaczy rejestratorów do współpracy z tą instytucją. Prawo zresztą przewiduje możliwość odmowy składania zeznań obciążających siebie, bądź osoby najbliższe. Tak też powinno być traktowane nagranie z rejestratora. Udostępniono go bowiem w celu udowodnienia winy sprawcy jednej konkretnej kolizji , a nie w celu przeanalizowania całego nagrania i ukarania sprawców wszystkich zarejestrowanych wykroczeń.