Odp: 1.0 EcoBoost po 100.000km - zła wiadomość...
Po krótce wyjaśnię genezę docierania
Kiedyś wogóle się o tym nie mówiło, bo nie były znane negatywne skutki doprowadzania maszyny (w tym przypadku silnika spalinowego) do granic wytrzymałości w pierwszej fazie użytkowania.
Potem wprowadzono docieranie przez klienta, które po pierwsze miało być kruczkiem skracającym gwarancję (jeśli klient nie stosował się do zaleceń producenta to nie miał prawa do roszczeń) a po drugie miało wyeliminować przykre dla silnika ruchy elementów obrotowych bez uprzedniego spasowania naturalnego
A obecnie silniki są konstruowane i budowane z niewiarygodną dokładnością po to, żeby klient już zapomniał o mozolnym docieraniu auta przez 10 000 km. Dzisiaj wystarczy po 1 000 km spokojnej jazdy (bez czerwonego pola) zmienić olej i stosować się do zaleceń producenta.
Po co zmieniać olej ? Wytłumaczy Ci ten co robił kapitalkę silnika albo dobry mechanik
|