Cytat:
|
@gusiak11 - "powłoki są dla ludzi, woski dla pasionatów"
Taak ??
|
Nie będę tu przedstawiał całej historii bo nie o to chodzi ale tak, mój kolega który mnie wkrecił w detailing tak uważa i ma racje za jeden z wielu jego wosków można kupić 40x puszek Colli ale to już inny temat... on jest pasjonat i ma do tego prawo. Normalny użytkownik który chce żeby auto wyglądało dobrze kładzie powłokę na to wykończenie w postaci exo i ma spokój na dwa lata wosk może kupić ale po to żeby woskować felgi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. lakieru już nie poprawi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cytat:
|
następnym razem przyjrzę się po myciu nawoskowanym kołpa
|
i prawdopodobnie nic nie zobaczysz poza słabymi kroplami o ile Colli wytrzyma mycie na bezdotyku lub przezyje spotkanie z piana
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Problem nie polega na tym że woskujesz bądź nie.... nawoskowany samochód wcale nie musi być gładki nie od wosku to zależy.
Twój samochód skoro piszesz że nie jest gładki i widzisz to jako osoba zaczynająca przygodę z detailingiem to musi być już naprawdę słabo.
Wosk może zadziałać w ten sposób że przy następnym myciu, dajesz mocną piane i spłynie razem z brudem... no też jakaś metoda.
Natomiast nam z kolegą chodziło o przygotowanie lakieru, tj. pełna dekontaminiacja, potem prawdopodobnie glinka i łatwo nie będzie.... na to cleaner, bądź jednoetapowa korekta pastą ONE step... i na to dopiero zabezpieczeni woskiem.... (w mędzy czasie w zależności od wybranej drogi postępują inne procesy związane z przygotowaniem lakieru) i tu jest słowo klucz ZABEZPIECZENIE.... lakier przygotowuje się przed woskowaniem a wosk ma zabezpieczyć efekt naszej ciężkiej pracy.
W zależności od zastowanej kombinacji uzyskamy lepszy efekt lub dłuższe życie noo jak zawsze coś za coś...