Cytat:
|
Do wymiany FXa zostało mi kilka dni a dziś o dziwo (chyba ze strachu) radyiko nagle ożyło. Rozmawiałem z kolegą elektronikiem, to stwierdził, że to chwilowe obudzenie i już z tego FXa pociechy nie będzie, więc tuż przed wyjazdem za odrę do serwisu, znów ściągne dla pewności klemę i.....uśmierce bestię, aby niemaszki nie grymasili, że muszą wymienic sprawny (niby) sprzęt.
|
Kolego udało się uśmiercić FXa przed wyjazdem do serwisu? Moje po 19 dniach ciszy nagle zmartwychwstało,wizyta umówiona w serwisie w Niemczech na czwartek. Akumulator odpinałem parokrotnie, a bestia nadal żywa.