Cytat:
|
Mówisz, że używałeś takich środków, ale jak nie zaglądając do dolotu ocenić czy ten środek coś w ogóle zdziałał? Wygenerowanie chmury sadzy w Dieselu (bez DPF) akurat skomplikowane nie jest - wystarczy zadbać, żeby paliwa było za dużo w porównaniu do powietrza, a taki psikacz też nie wiadomo z czego się składa.
Jak zobaczę rozebrany dolot przed i po zaaplikowaniu takiego środka, to może uwierzę, jak na razie to bajki z krainy 1000 i jednej nocy dla mnie.
Kiedy mi czyścili kolektor dolotowy, to myjka wysokociśnieniowa miała chwilę pracy, żeby ten syf cały wypłukać, a to kilkadziesiąt bar ciśnienia wody. Jak to się ma do mgiełki "czegośtam" rozpylanej przed rozpiętym układem dolotowym?
|
Ja czyściłem dolot w Mondeo Mk3 kiedyś. Tam właśnie zdejmowałem kolektor i to czyszczenie jego dawało najlepsze efekty.
Środki do czyszczenia dolotu mają prostą zasadę. Rozpuszczają nagar, są łatwopalne i wylatują wydechem. To, że trafia to do cylindrów nie ma znaczenia - a EGR co puszcza? Właśnie taki syf. Kwestia tylko jak z taką sadzą poradzi sobie DPF i tego nie wiem.
Czy takie środki działają? Przetestowałem sam na własnej skórze.
Najpierw raz do roku rozbierałem dolot w Mk3. Wtedy to korzystałem z tego środka jak po prostu rozpuszczalnika. Genialne rozpuszczał nagar - myjka ciśnieniowa kompletnie sobie nie radziła, a to cholerstwo było niesamowite.
Nie korzystałem środka, bo wcześniej bałem się o katalizator - tutaj bałem się, że go po prostu zatka. Ale jak już wypatroszyłem katalizator, to oporów nie miałem. Więc którego dnia rozebrałem dolot, zobaczyłem jak jest zasyfiony i złożyłem, a następnie użyłem środka tak jak to przewidział producent - czyli psikałem do dolotu przy włączonym silniku.
Po rozebraniu dolotu mocno się zdziwiłem - był naprawdę dobrze wyczyszczony.
To, że środek działa świadczy też ślad od sadzy który zostaje na ulicy (-:
Tak więc mitów tutaj nie ma - to działa.
Kwestia teraz DPFa. Tak myślę, by to zrobić trochę na raty. Sprawdzić kiedy wypadnie kolejne wypalanie DPFa i czyszczenie zrobić jakoś przed. I to nie na raz, ale rozłożyć to na kilka razy, by na raz nie za dużo puścić nagaru. Teoretycznie w DPFie powinno się to ładnie wszystko wypalić.
Muszę jeszcze poszukać jaki teraz są środki dostępne. Może twórcy przewidzieli coś dla DPFów. Tym bardziej, że środki te robią znane firmy - Vavoline, Wurth, CRC i pewnie wiele wiele innych.