Żeby nie zakładać nowego tematu, to piszę pod swoim postem.
Czy zaobserwowaliście u siebie po założeniu opon z obniżonym oporem toczenia (np. Michelin energy saver, Dunlop Bluresponse, Fulda ecocontrol itp.) faktycznie zmniejszone zużycie paliwa względem "zwykłych" opon, czy to tylko marketing i chęć wyciągnięcia dodatkowej kasy od klienta. Jeżeli tak, to jakie to były wartości?
Bo jeżeli nawet jest to oszczędność np. 0,3 l/100km, zakładając żywotność opon na ok. 60000 km, to nawet przy obecnych cenach paliwa 4,5zł/l daje nam oszczędność ok. 900zł za cały okres eksploatacji tych opon.
Porównując te dwie opony:
http://polskihurtopon.pl/p/817-dunlo...-xl-e-a-1-67db
http://polskihurtopon.pl/p/897-dunlo...-xl-b-a-1-69db
różnica w cenie to 60 zł na sztuce.
Nadal więc opłacałoby się wziąć te droższe, o niższym oporze toczenia.