Na temat noszenia jajników przez policjantów to mógłbym wiele pisać, ale to nie w tym temacie.
Mam takie pytanie, które nasunęło mi się po obejrzeniu dzisiejszego "Pirata".
Facet wjeżdżał na stację benzynową i skrócił sobie drogę jadąc pod znak "zakaz wjazdu".
Policja zatrzymała go i dostał mandat. Żeby było śmieszniej, ten znak został ewidentnie namalowany przez właściciela własnoręcznie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Moje pytanie-czy policja nie przekroczyła swoich uprawnień? Bo moim zdaniem tak. To,że ktoś na prywatnym terenie ustawia własnoręcznie wykonane znaki nie upoważnia do wypisywania mandatów. Właściciel ustalił sobie taką organizację ruchu, nie wiem czy dla wygody, czy dla bezpieczeństwa. Ale to nie jest droga publiczna, więc dlaczego interweniowali?
Idąc tym tokiem rozumowania, przy wjeździe na moją posesję postawiłbym sobie znak zakazu wjazdu i każdy kto wjechałby powinien dostać manat.
Co myślicie o tym przypadku.