Cytat:
|
Samo pyskowanie do policjanta dalej nie jest podstawą do zabrania prawa jazdy
|
ma wpływ na fakultatywne zatrzymanie prawa jazdy
- zakładając że policja przybywa na miejsce gdzie świadkowie zeznają .... wskazując że kierujący ... swoim zachowaniem spowodował zagrożenie w ruchu drogowym to czy tłumaczenie sprawcy na zasadzie wiem więcej i nic mi nie zrobicie a to jak kierowałem ... i jestem zawodowym kierowca od 20 lat itp itd i nie spowodowałem zagrożenia daje policjantowi tylko jedno wyjście - przecież kierowca nie poczuwa się do winy - po co proponować mandat który nie odniesie żadnego skutku, skierujemy sprawę do Sądu i tam niech dochodzi swych praw ale zgodnie z par 3 zatrzymamy mu prawo jazdy w myśl wykluczenia kierowców z ruchu wobec których może zostać orzeczony czasowy zakaz prowadzenia pojazdu a będą oni zagrażać w dalszym ciągu bezpieczeństwu w ruchu drogowym
Nie myślmy że policjant puści kierowcę pouczając czy nakładając grzywnę który pomimo popełnienia wykroczenia nie widzi swojej winy, taki kierowca nie nauczy się i kiedyś zrobi krzywdę innemu uczestnikowi bo np na zielonej strzałce nie trzeba się zatrzymywać po lewej nie ma pojazdu więc ciśnie zdejmując po prawej pieszego i wtedy dopiero zaczyna się tragedia bo zabrane zostało przez ułańskie fantazje czyjeś życie
Bump:
cztery pierwsze są wklejone - chyba nie myśłisz że komentarz do LEXa czy Wyroki piszę sobie sam - wszystko jest w necie radze naprawdę poczytać bo kiedyś zrobicie gafę i wspomnicie co było tutaj napisane a wtedy już najczęściej jest za późno