Ja jeszcze raz wrócę do sytuacji ze stacji benzynowej. Teren prywatny nie będący drogą publiczną. Twierdzicie,że policja ma prawo wypisać mandat.
Sytuacja na drodze wewn. będącej pod zarządem spółdzielni, a więc nie jest drogą publiczną. Dochodzi do stłuczki w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu. Uczestnicy nie mogą się dogadać, wzywają policję. Policja przyjeżdża, wskazuje sprawcę i nie karze go mandatem, bo nie ma takiego prawa.
Moim zdaniem podobna sytuacja- wykroczenie popełnione na terenie prywatnym. Raz mogą wypisać mandat, a raz nie?
Co do zatrzymania prawa jazdy- nie wiem czy widzieliście program, gdzie facet spowodował kolizję wyjeżdżając z bramy i nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu drogą główną. W dodatku twierdził,że to wina tego drugiego, bo przecież go widział i mógł wyhamować
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Nie chciał przyjąć mandatu, to skończyło się wnioskiem do sądu i zatrzymaniem uprawnień do kierowania pojazdami. Nie mogłem wyjść z podziwu, jak ten facet dostał prawko nie znając podstawowych przepisów.
I w tym przypadku dobrze ,że policja ma takie prawo. Sąd powinien skierować delikwenta na ponowny kurs nauki jazdy i dzięki temu będzie jednego ignoranta mniej na drodze.