Po przeczytaniu wszystkich wpisów, odnoszę wrażenie, że wiele(jeśli nie większość) opisanych kłopotów z Fusio wynika z tego, że obecni posiadacze kupilii auto używane tzw. "bezwypadkowe z gwarantowanym przebiegiem", w dodatku nie od pierwszego właściciela.
Faktem jest jednak, że niektóre egzemplarze wyprodukowane od 2004 roku, potrafiły rdzewieć w zastraszającym tempie. Teraz o plusach i minusach w moim już prawie 12 letnim Fusio:
+ PLUSY: nadwozie- zero korozji, podwozie- nieliczne małe "placki" zauważyłem w zeszłym roku; NIEWIARYGODNIE TRWAŁY wydech- nadal fabryczny, mimo że LPG od 2007r.; hamulce-po 100kkm klocki miały jeszcze 4 mm; zero wycieków płynów eksploatacyjnych; zero napraw w przednim zawieszeniu i układzie kierowniczym; bardzo dobre styki elektryczne-nic nie przerywa, ani nie przygasza się po włączeniu czegoś tam(praktycy wiedzą o co chodzi);
-MINUSY: źle zaprojektowany soft; odklejające się listwy na słupkach drzwiowych-wcześniej czy później trzeba to poprawić; cewka zapłonowa padła po 80kkm; duża wycieraczka szyb ma za słaby docisk przy dużych prędkościach; oba fabrycze amorki padły pod 35kkm, a bałwanki zamieniły sie w próchno; atrapa zderzaka przedniego(trudno to nazwać zderzakiem) bardzo wrażliwa na uszkodzenia,szczególnie przy nadkolach; silniczek reflektora prawego padł po 75kkm; ogrzewanie lewej połowy przedniej szyby przestało działać po 5 latach.
I na zakończenie informacje uzupełniające o aucie:
1. zostało zakupione w polskim salonie
2. garażowane przez pierwsze 6 lat, potem pod chmurką
3. 65% jazda poza miastem, 30% miasto, 5% drogi nieutwardzone i bezdroża
4. przebieg 105kkm
Bump:
Cytat:
|
witam mam problem w moim fusionie 1.6 po przelaczeniu na lpg gasnie parownik wymienilem na nowy a problem dalej jest
|
To nie ten temat. Jest to problem z instalacją gazową a nie z produktem o nazwie Ford Fusion.