Witam,
Mam dziwny przypadek ale pewnie komuś znany. Powiem że jestem świeżo po uszczelnieniu kolektora ssącego oraz wtryskiwaczy.
Objawy w moim aucie przed uszczelnieniem poza wyciekami oleju były takie że jak na zimnym silniku chciałem energicznie przyspieszyć to na biegu 2 ok 3000 obr. samochód jakby się zadławił i mogłem sobie cisnąc gaz ile bym chciał a on nie reagował. Po wciśnięciu sprzęgła samochód gasł zapalała się lampka zębatka z wykrzyknikiem. Ale po szybkim odpaleniu mogłem jechać dalej. Czasem działo się tak na ciepłym silniku przy energicznym ruszaniu ze świateł. Lecz później mogłem jechać nawet 190km.
Po uszczelnieniu i skręceniu układu (myślę że dobrze) widzę że coś jest nie tak. Auto ma tendencję do częstszego dławienia się przy przyspieszaniu.
Lecz dodatkowo zauważyłem że mogę jechać maks 160 km. Przy obrotach 3000 obrotów auto po prostu znów się dławi i nie mogę jechać. Mogę klepać w gaz cisnąć i nic auto sobie po prostu zwalnia nie reagując w żadne sposób.
Dopiero po wyciśnięciu sprzęgła auto gaśnie, czerwona zębatka i muszę zapalać auto w trasie.
Co może być przyczyną. Jakaś nieszczelność, przytkany filtr paliwa że nie dostaje dawki. Czy coś innego.
Proszę o sugestię bo staje się to męczące.
Pozdrawiam
Z góry dzięki za podpowiedzi.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.