Ale czy możemy wierzyc "motorowi' ? Trzeba się zastanowić jak oni mierzą a jak mierzy producent.
Kupuje "motory" i z tego co tam pokazują to wkładają styropianowe czy kartonowe odpowiedniki 1 , 2 , 3 litrów i widać ewidentnie po tym zabiegu szpary między tymi kartonikami.
np
http://motoryzacja.interia.pl/news-w...d_tyt_zdj_lead
Czy aby producent tak samo mierzy ?
Czy może producent oblicza faktyczną pojemność bagażnika mając wszystkie szczegółowe wymiary wnętrza , co podstawia do wzoru i wychodzi czarno na białym?
Tutaj można polemizować bo nieścisłość może być o kilka-kilkanaście litrów