Jeśli chodzi o mnie,to się już przyzwyczaiłem do DPF-a,wypalanie zdarza mi się najczęściej w mieście,bo w 60% poruszam się właśnie tam,natomiast 40% to trasa.Zawsze przed zgaszeniem silnika otwieram drzwi i nadsłu***ę kilka sekund czy nie wariuje wentylator na drugim biegu,drugą rzeczą jaką odczuwam,to inny zapach wydobywający się spod samochodu oraz zmniejszona moc,jak jeżdżę w mieście.W trasie ciężko jest zdiagnozować dopalanie się DPF-a.Jeśli nabije po ostatnim skasowaniu około 600-700km,a wiem że nie doszło do wypalania,po prostu jadę sobie na trasę i wymuszam dopalanie,jadąc na czwartym biegu(bo trudno się wlec na trójce 60km/h w trasie) w granicach 2.800-3.200obr/min,już kilka razy udało mi się w ten sposób wymusić dopalanie,wyłączam wtedy wszystko (radio itp) i zwalniam po kilku kilometrach,aby sprawdzić czy głupieje wentylator
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i pyk,trafione.Panowie i Panie,nie ma się co bać DPF-a,z tym trzeba normalnie żyć.Pilnować podstawowych zasad i filtr cząstek stałych,nie będzie taki straszny,naprawdę.Jeśli złapie was dopalanie filtra przed domem,na parkingu,wystarczy przejechać kilka prostych,aby wspomóc ten proces,tym bardziej że część z was pisze że dopalanie u was trwa mniej więcej kilka minut.U mnie nie jest inaczej.Także nie taki wilk straszny,jak go malują.Pozdrawiam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.