S-MAX-czy to dobry kierunek?
Witam,
Zacznę od tego, że obecnie ciągle jeszcze jeżdżę wysłużonym Mondeo MK2 2.5V6 hatchback (zagazowany) i jestem z niego nadal zadowolony - co prawda mam z nim swoje przygody - jak to w fordach pojawiają się ciekawe usterki ale z większością poradziłem sobie sam więc oceniam go pozytywnie. Przy aucie część rzeczy robię sam - nie boję się wjechać na kanał i podziałać przez godzinę albo dwie ale znów też nie mam czasu by przy aucie siedzieć kilka dni.
Na wiosnę muszę kupić drugie auto - powiększa mi się rodzina - więc szukam czegoś bardziej przestronnego i najlepiej wyższego - sam jestem wysoki a wkładanie dzieci do fotelików w Mondeo nie jest jakoś super wygodne. I w tym momencie pojawia się myśl o S-MAXie - zarówno wizualnie jak i praktycznie wydaje się to auto pasować do moich potrzeb. Najbardziej pasował by mi 140KM diesel z automatem. Benzyna raczej odpada - w tym gabarycie diesle to jednak radzą sobie dużo lepiej moim zdaniem.
Mój budżet to 35tyś. Chciałbym aby posłużyło mi co najmniej 5 lat.
I tu pojawiają się pytania.
Czy szukanie takiego auta w tej cenie to proszenie się o kłopoty?
W ogłoszeniach większość ma przebiegi około 200tyś. - pewnie większość zanim trafiła do nas miała ze 300tys. Czy powinienem się obawiać takiego przebiegu?
Jakich problemów mogę się spodziewać - silnik, podwozie, nadwozie? Awarie czy zużyte elementy które w tym wieku i przebiegu wymagają naprawy/wymiany?
Czy zamiast automatu lepiej zastanowić się nad manualem? S-MAXów w manualu jest znacznie większy wybór.
A jeśli nie S-MAX to jaka alternatywa? VW Touran czy może poczciwe Mondeo w kombi?
Proszę o jakieś rady.
|