Cytat:
|
Nigdy nie miałem auta z automatem a lubię dynamiczną jazdę. Dlatego obawiam się brać automatu Forda, który na papierze ma jednak sporo gorsze osiągi od manuala. Szkoda, że nie ma automatów do testów to obiekcje byłyby wyjaśnione.
Testowałem teraz Insygnię diesla 4x4 w automacie. Ta skrzynia zmieniała (lub nie zmieniała) biegi zupełnie bez sensu lub z dużym opóźnieniem. Nie wiem jak można pewnie wyprzedać TIRa z taką nieprzewidywalną skrzynią. I tego też obawiam się w Fordzie, może niepotrzebnie ale jak mam to sprawdzić?
Passaty testowe są z DSG, tej skrzyni bym się nie obawiał w codziennym użytkowaniu ale tylko dlatego, że mogłem ja przetestować.
Kupowanie Mondeo z automatem, którego nikt nie wypróbował jest obarczone pewnym ryzykiem, którego bym nie podjął.
|
Typowe.
"...nigdy nie miałem auta z automatem, ale..."
Jak nie miałeś to idź do dealera czy wypożyczalni, weź takie auto, pojezdzij, potestuj, a dopiero potem sie wypowiadaj.
Bo to co teraz robisz jest niepoważne szczerze mówiąc.
BMW do dziś stosuje hydrokinetyczne automaty i nikt im nie zarzuca ze sa wolne. A Ford wsadza je do EcoBoost bo sie w USA sparzył jak diabli na Powershift. Po prostu padały jak muchy w Fusionach i tyle.
Szybkość pracy skrzyni to w dużej mierze sterowniki i oprogramowanie.
Da sie zrobic taka przekładnię hydrokinetyczna, która wiele nie bedzie odstawać od dwusprzeglowki, a na pewno przeżyje ja kilkukrotnie.
Trzeba tylko chcieć.
A co do "niepewności" przy wyprzedzaniu TIRa...
Ty po prostu nie umiesz automatem jeździć i tyle.
Ja jestem w stanie w dowolny sposob w swoim dobrać bieg do prędkości, wymusić kick-down o konkretna ilosc biegow, etc. używając do tego jedynie prawej nogi i pedału gazu.
Tylko ja nauczyłem sie automatem jeździć i wiem, ze każdy jest inny i do każdego trzeba sie przyzwyczaić.
Inaczej jeżdzę moim Mondeo z hydrokinetykiem, a inaczej zony Micrą ze skrzynią CVT, a inaczej jeździłem w USA Passatem ze skrzynia DSG.
Popracuj trochę nad swoim doświadczeniem i dopiero potem sie wypowiadaj.
To co napisałeś można porównać do wypowiedzi kogoś kto jeździł tylko turbodieslami, wsiadł na 10 minut do benzyny i twierdzi że "nie jeździ".
Jeździ. Tylko inaczej.