Odpala i nie gaśnie tylko z wciśniętym lekko pedałem gazu
Witam,
Mam pewien problem z kaczuchą '00. Przebieg od nowości 71 000 km. Przez 15 lat wszystko było ok a tu nagle:
- auto zapaliło wyszło na obroty ale zgasło.
- ponowne uruchomienie identycznie...
- położyłem delikatnie noge na pedale gazu - odpaliło i silnik nie zgasł - pracował normalnie.
I teraz mamy tak:
- silnik startuje wchodzi na obroty , schodzi z obrotów, wchodzi na obroty i tak 3-4-5 razy i po takiej operacji albo pracuje na postoju normalnie, albo zgaśnie.
Podczas jazdy po wrzuceniu na luz zaczyna falować.[nie zawsze]
Podczas jazdy na biegu potrafi trzymać obtory i jedzie się jak z tempomatem.
Wymieniłem silniczek krokowy z fordowskiego na jakiś za 150 zł. Nie pomogło. Następnie wymieniłem czujnik położenia przepustnicy, też dalej mam problem z odpalaniem.
Przed wymiana czujnika położenia przepustnicy miałem P1122 i P1122-C.
Podczas grzebania po przegazowaniu mocnym kolejne 2 x ladnie sie uruchomił nawet bez wchodzenia na obroty.
__________________
---
Ostatnio edytowane przez wojtekn ; 12-02-2015 o 09:41
|