Odpalanie z wciśniętym gazem czy przed uruchomieniem - jaki sens
Byłem u mechanika ponieważ mój samochód gdy postoi całą noc w dni kilka stopni na plusie czy przy zerowej lub na minusie temperaturze odpali teoretycznie normalnie, ale zgaśnie i tak z 3 razy zanim zaskoczy.
Mechanik, mówi, że Pali na wszystkie gary.
Owszem mogę go odpalić za 1 razem, ale muszę mieć wciśnięty gaz.
Zastanawiam się czy jest sens przed uruchomieniem silnika z 2 razy wcisnąć pedal gazu i dopiero odpalić czy w takich autach mija się to z celem i bardziej mogę zalać świece niż sobie tym pomóc.
A wpadłem na taki pomysł, no miałem kiedyś stara Hondę civic 5 gen na gazniku właśnie na gazniku i to pomagało zawsze.
Dodam, że samochód zawsze przy odpaleniu wchodzi na około 2 sekundy na niższe obroty i dopiero po tym czasie wchodzi na swoje obroty. Dodam, że w czasie tych 2 sekund jest brak reakcji na wciśnięcie pedału gazu.
|