No właśnie. Turbina prosta, wtryskiwacze proste, ogólnie układ paliwowy mało wybredny, sprzęgło proste. Wszystko w tym aucie proste jak budowa cepa. Dlatego mam taki dylemat. Najbardziej na minus przemawia to, że awarie które teraz mu grożą, są dość kosztowne. Idą w minimum spore setki, jakby to wszystko zebrać do kupy, zakładając, że wymienione przeze mnie elementy też się sypną, to wydam na naprawy jakieś 4-5tysięcy, czyli tyle, ile mam luźnej kasy na dzień dzisiejszy.
Xperia Z1 tap tap
__________________
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec ?
|