Odp: Czas się rozglądać - opony na lato i ...
Nie do końca się zgodzę z "tą samą jakością". Linia produkcyjna może być ta sama, jednak kontrola jakości, a za tym jakość samego produktu - zupełnie inna.
Żeby nie być gołosłownym, historia z życia. Samsung robił kiedyś monitory "bańki". Kontrola jakości odrzucała jednak ponad 80% produkcji, która stawała się nieopłacalna. Co więc wymyślili księgowi? Powstała firma "Samtron", robiąca dokładnie takie same (z wyglądu) monitory (różniły się od Samsunga max rozdzielczością), dająca jednak o rok krótszą gwarancję. Brali do Samtronów to, co "było OK, jednak nie przeszło restrykcyjnych norm Samsunga. Samsung nie tracił na renomie, a zyski rosły.
Z innej beczki - kumpel ściąga do firmy słuchawki z chin (mniejsza o branżę). Skala jest na tyle duża, że ma "człowieka" w państwie środka, na miejscu. Człowiek ów może kupić od producenta słuchawki (z tej samej linii produkcyjnej) w cenie od 0,1usd za sztukę do 10usd (jest też kilka opcji "pośrednich"). Jest to ten sam produkt, tyle, że innego gatunku...
|