Temat: [Mondeo 2007-2014] Trzeszczące słupki
View Single Post
Stary 26-02-2015, 22:03   #59
kasztan
ford::specialist
 
Avatar kasztan
 
Imię: Marcin
Zarejestrowany: 24-06-2012
Skąd: Poznań
Model: -----
Silnik: -----
Rocznik: -----
Postów: 628
Domyślnie Odp: Trzeszczące słupki

Na początek, żeby zrozumieć kontekst - mała auto-charakterystyka:
Jestem tym typem użytkownika samochodu, który jest przewrażliwiony na wszystkie dziwne (i przede wszystkim niezidentyfikowane) dźwięki (stuki, puki, trzeszczenie, piski, itp.) dobiegające z auta. Nie jest dla mnie rozwiązaniem "podgłośnienie radia".
Zaryzykuję stwierdzenie, że 90% użytkowników by to nie przeszkadzało, ale mi (niestety) tak.

Dlatego raczej jestem ciężkim klientem dla ASO, które nie lubi tego typu klientów. Między innymi z tego powodu zazwyczaj takie przypadki po prostu rozwiązuję własnymi rękoma.

A teraz o co chodzi? - otóż wydaje mi się, że w moim nowym aucie jest dolegliwość, która tutaj została poruszona w tym temacie.
Mianowicie podczas ruszania (bardziej niż spokojnego) i zatrzymywania słychać z okolicy słupka B kierowcy pewien dźwięk. Piszę dźwięk bo niestety każdy ma inne postrzeganie i nazywania tej samej rzeczy. Dla mnie jest to delikatne puknięcie/zatrzeszczenie. Z opisywanych tu przypadków (np.: ten, ten raczej nie, bo przy otwieraniu do oporu tylnych drzwi "dźwięku" nie słychać) najbliżej mi do dźwięku naprężającej się blachy.
Byłem w ASO w tym tygodniu, oczywiście patrzyli jak na debila. W końcu Pan z serwisu pojechał ze mną i niby słyszał ten stuk. Przyjęli auto, po 3 godzinach oddali i z dumą stwierdzili, że wyeliminowali problem - nasmarowali uszczelki przy drzwiach. Oczywiście wyjechałem z ASO i po kilkuset metrach dźwięk powrócił.
ASO stwierdziło, że dokopało się do jakiegoś biuletynu technicznego, w którym jest mowa o zastosowaniu jakiegoś wypełniania wpuszczanego między blachy. Odesłali mnie do serwisu ASO blacharsko-lakierniczego. Byłem tak, ale po wymądrzaniach Pana w serwisie odpuściłem temat.

Dzisiaj pierwszy raz zmierzyłem się z rozebraniem słupka środkowego - na razie górną część (ta, co się trzyma na jeden wkręt). Po zdjęciu osłony górnej i przejechaniu się kawałek stwierdziłem, że to nie tu - stuk/puk nadal był.

Z tego tematu wyłowiłem takie przypadki:
1. Uszczelniacz 1, Uszczelniacz 2 - ktoś może dokładniej napisać jaki to środek i gdzie to wpuścić?

2. Gumowy młotek - to spróbowałem wczoraj, nic nie dało (albo w złe miejsce uderzałem).

3. Nasmarowanie uszczelek - to niby zrobiło ASO. Pytanie tylko czy właściwie - może jakieś szczególne miejsce trzeba nasmarować?

4. Popsikanie czymś w środku - niestety nie rozumiem dokładnie opisu kolegi.
kasztan jest offline   Odpowiedź z Cytatem