Ok. Możliwe. Dawno nie byłem. Chciałem po prost rzucić coś do porównania i zapewne każdy wie o co mi chodziło. Co do samych świateł to faktycznie czas świecenia żółtego jest przeróżny. Jednak samo jego uregulowanie to moim zdaniem za mało. Migające zielone stanowi dodatkowy element ostrzegająco-informujący. Zmniejsza ryzyko kolizji i zwiększa płynność ruchu. Jeżeli zatem tyle się mówi o poprawie bezpieczeństwa to jest to najprostszy dodatkowy element który może w tym pomóc. Nawet na pewno pomoże. Ma tylko jedną zasadniczą wadę. Będzie miał wpływ tylko na poprawę bezpieczeństwa i nic poza tym. Czyli nie spełni założeń władz. Bo te są takie, aby bezpieczeństwo wzrastało w prost proporcjonalnie z łupieniem kierowców. A ten warunek spełniają najlepiej fotoradary.