View Single Post
Stary 01-03-2015, 23:13   #41
_Big_Mac_
ford::advanced
 
Avatar _Big_Mac_
 
Zarejestrowany: 11-04-2013
Skąd: Wrocław
Model: Focus III kombi
Silnik: 1.6 ecoboost 150 @ 182
Rocznik: 2013
Postów: 242
Domyślnie Odp: Domagamy się migającego zielonego światła dla pojazdów na skrzyżowaniu.

Mnie irytuje ciągłe narzekanie. Nie ma migającego zielonego? Włodarze w Polsce nie dbają o nas, w tym chorym kraju nie da się normalnie żyć! Bo największym problemem na drogach jest, że nie wiadomo kiedy żółte wskoczy...

Nic, że tak naprawdę te migające zielone do niczego nie jest potrzebne, nic, że mamy w większych miastach sekundniki pod światłami, które są pod każdym względem lepsze, nic, że od tego tak naprawdę jest żółte i że dalsze "rozmywanie" przejścia między zielonym a czerwonym tylko nasili przejeżdżanie na "późnym pomarańczowym" - lepiej ponarzekać pusto na "tych złych" w rządzie, bo skoro gdzieś na świecie coś jest robione inaczej, to na pewno u nas jest robione źle, i to wszystko wina polityków.

Żeby sygnalizator umiał zamrugać na 5 sekund przed zmianą, musi dostawać informacje o czasie w cyklu świateł (nie tylko "teraz zielone/czerwone"). Skoro dajemy mu takie informacje, to można równie dobrze zawiesić licznik LCD i je wyświetlić kierowcy - wtedy będzie wiedział nawet więcej, czy warto bieg zrzucać, czy jest czas żeby kurtkę ściągnąć czekając itp. Fajne? Fajne. Mamy? Mamy. A zamiast pochwał, niektórzy narzekają, że ciężko im przeczytać cyferki, i woleliby miganie. Jak w Austrii, bo wiadomo, że tam musi być lepiej, bo to Austria, tam ludzie są lepsi a politycy są uczciwi i prawi. Na prędkościomierzu też ciężko przeczytać cyferki? Albo na ograniczeniu prędkości? To nie jest czynność wymagająca pełnego skupienia.

95% świata jeździ bez migającego zielonego, o co chodzi? Chcemy zmieniać przepisy, zmieniać infrastrukturę, zmieniać system szkolenia kierowców, zmieniać przyzwyczajenia... Po co?
_Big_Mac_ jest offline   Odpowiedź z Cytatem