|
ford::average
Imię: Karol
Zarejestrowany: 02-01-2015
Skąd: Malbork
Model: Ford Kuga Titanium S
Silnik: 2.0 TDCi 140KM
Rocznik: 2012
Postów: 113
|
Auto nie odpala - za niskie ciśnienie paliwa Common Rail
Witam.
Pacjent: Ford Focus mk1 2004r. 1.8 TDCi 115KM Duratoq Common Rail.
Ostatnie poważniejsze wymiany/naprawy: rok temu regeneracja wszystkich wtrysków z kodowaniem, regeneracja pompy paliwa (opiłki), wymiana dwumasy i całego kompletu sprzęgła.
Ostatnio mój Focus dosyć ciężko palił. Nie odpalał za pierwszym razem, lub odpalał za pierwszym, ale z trudem. Pomyślałem sobie - to diesel, jest zima, niska temperatura...ok. Radziłem sobie podgrzewając świecie 3-4 razy czyli kluczyk w pozycje II, czekam aż świece chwilę pogrzeją i z powrotem na 0, i tak 3-4 razy, oraz odpalałem auto z wciśniętym gazem do oporu. Ale przez ostatni tydzień codziennie jeździłem w delegacje trasy 40km około godz. 13.00 i także 40km około godziny 23:00. Przez te dni Focus odpalał co dzień to gorzej. Podjechałem więc do mechanika w celu sprawdzenia świec, bo to chyba coś, co przyszło by każdemu na myśl jako pierwsze. Świece, listwa zasilająca i cały układ sprawdzone aparaturą, amperomierzem itp. Wszystko działa bez zarzutu, mechanik ocenił świece na ponad 8/10 bodajże Ampera(?), już nie pamiętam jendostki. W ostatni dzień mojej pracy tj. ostatni piątek, odpalając auto z trudem (za 6-7 razem) odstawiłem auto i poszedłem do domu. Rano niestety ale samochód nie odpalił. Kręciłem, kręciłem, aż siadł akumulator - normalne zjawisko przy takim poborze prądu. Wymieniłem więc akumulator, ponieważ miałem pod ręką drugi, sprawny sprawdzony(uszkodzenie akumulatora więc odrzucam). Po wymianie akumulatora to samo, 0 reakcji, rozrusznik kręci, ale auto nie odpala. Następne co przyszło mi na myśl to pompa paliwa. Wykonałem więc "test bańkowy" czyli odłączyłem węże przy filtrze paliwa, odpowiadające za zasilanie paliwem oraz powrót paliwa. Omijając cały układ, przezroczystym wężem "podłączyłem" pompę paliwa do bańki z paliwem. Podczas próby odpalenia, paliwo jest zasysane przewodem zasilającym, a przewód powrotny pluje paliwem, więc układ sprawny, wykluczam. Dodam jeszcze, że auto kiedy odpalało, jeździło tak jak powinno. Czułem to 115KM, nie muliło, nie kopciło, wszystko w jak najlepszym porządku. Problem tylko i wyłącznie z odpalaniem. W niedzielę auto zaholowałem do elektromechanika. W niedzielę, ponieważ chciał działać w poniedziałek na zimnym silniku. Dzisiaj mechanik zdążył tylko podłączyć autko do komputera, w pamięci błąd: ciśnienie rail zbyt niskie. Sprawdzane ciśnienie w momencie kręcenia: 0,80 MPa, wartość stoi w miejscu, nie rośnie. Zastanawiam się czy elektromechanik coś na to poradzi, czy może to coś "bardziej mechanicznego". W internecie znalazłem przypadki z podobnymi objawami w tym silniku, ludzie piszą, że może być to jakiś zawód elektroniczny przy pompie, albo zapowietrzanie się auta. Czy możliwe, że nie czułem zapowietrzania się, podczas jazdy? Jak już pisałem, kopa takiego jakiego powinien mieć, miał. Czy możliwe, że mimo słyszalnego kręcenia rozrusznika jest on uszkodzony? Jakieś luzy na tulejach czy coś? Czy ktoś miał podobną sytuację? Proszę o pomoc i pozdrawiam.
__________________
* Ford Kuga mk1 Titanium S 2.0 TDCI 2012
* Ford Focus mk1 Ghia 1.8 TDCI 115KM 2004r
|