Witam, czytałem wiele for na temat olejów w foczkach. Rok temu mechanik proponował mi zmianę oleju na półsyntetyk, gdyż miałem już 300 000 km. Zmieniłem na shell helix diesel 10W40.
Wcześniej miałem MOTORCRAFT XR PLUS 10W-40 5l kupiony w sklepie forda...i po 15 000km zamienił się w.....wodę. Był tak rzadki, że mechanik mówił że silnikowi mogło to zaszkodzić. Stąd ta zmiana na 10W40.
Teraz nie wiem czy pozostać przy 10W40 i tym samym produkcie czy zmienić na któryś tych:
1.Valvoline maxlife diesel 10W40
2.Total quartz diesel 7000 10W40
Czy najbardziej polecany:
3.Castroll magnatec 10W40
Proszę o opinie doświadczonych użytkowników.