Odp: Gwarancja12 - gdzie jest haczyk?
W którymś punkcie jest napisane "z wyłączeniem części eksploatacyjnych" oni wszystko pod to podciągają. Mi padły dwa łożyska z przodu.Z początku próbowali mi wkręcić ze hałas jest od opon bo sa według nich wyząbkowane nie równo wytarte pewnie miałem ostre hamowanie i to od tego. Potem jak się nie dałem na to nabrać to fakt są uszkodzone ale nie przez wade materiału tylko się zużyły od normalnej eksploatacji. W związku z czym nie podlega to naprawie z gw 12. Na dwumas masz tylko 50 % rabatu a zazwyczaj i tak wyjdzie ci docisk wysprzęglik i tarcza sprzęgła plus robocizna i masę śrubek. Nawet po uznaniu gwarancji koszt naprawy to grubo ponad 3 tysiaki. Mój mechanik na oryginalnych częsciach zrobiłby to za niecałe 3. Do tego jeszcze dochodzi czy ci uznają wadę dwumasy mi powiedzieli ze się zużyła, a nie uszkodziła. dopiero po miesięcznym boju uznali gw 12. Zysku z tego nie było żadnego tylko kupa nerwów.
|