Cytat:
|
bo skupiamy się na zwykłych zjadaczach chleba (indywidualnych kierowcach), zapominając o komunikacji miejskiej, niejednokrotnie pamiętającej jeszcze czasy komuny, zapominając o taborze ciężarowym, wszelkiej maści wywrotkach, dźwigach, koparkach, śmieciarkach, których dymiących "dowodów życia" nie powstydziłby się nawet XIX wieczny parowiec. Bez systemu dopłat do zakupu nowych, ekologicznych pojazdów, wprowadzenie ustawy w proponowanej formie jest zwyczajnie niemożliwe do zrealizowania.
|
To nie tak hop siup.
Transport zbiorowy, owszem smrodzi ale jednostkowa emisja na łebka, będzie mniejsza od tej wygenerowanej gdyby każdy pasażer jechał swoim własnym autek (o innych czynnikach nie wspominam tutaj) Zresztą tabor nam się modernizuje.
Koparki śmieciarki itp na mój gust powinna tak samo być objęta zakazem, ewentualnie drastycznymi opłatami, negującymi sens eksploatacji ich (wiem wykonawca poszczególnych usług tym sprzętem sobie to doliczy do kosztów usługi i za to zapłacimy, ale ja się z tym godzę)
Dopłaty, Kto chętny i dopłaci mi do nowego samochodu? Te pieniądze z powietrza się nie biorą.
Nie mam 100% pomysłów na rozwiązanie problemu, ale walka o czyste powietrze powinna być priorytetem.