|
Kolego dzizas,możesz się zgadzać, lub nie, ale zawór przelewowy,jak nazwa wskazuje, wypuszcza olej do miski tylko wtedy, jak jest za duże cisnienie oleju, np na mrozie, tuż po uruchomieniu zimnego silnika aby ciśnienie oleju nie rozerwało magistrali olejowej w bloku silnika. Blok jest żeliwny, ścianki cienkie, i konstruktor wymyślił takie zabezpieczenie. Tym zaworkiem , w żaden sposób nie można zwiększyć ciśnienia które idzie na panewki, jak gorący olej i kontrolka ciśnienia oleju mruga.
Ciśnienie do smarowania wytwarza pompa olejowa, i tylko od jej stanu technicznego, i luzów na panewkach wału korbowego i wałków rozrządu, zależy czy ciśnienie oleju, na gorącym silniku, na wolnych obrotach jest 1,5 do 2 atm, czy 0,3 do 0,,,8 atm, i przy takim ciśnieniu lampka już się świeci lub mruga.
Podkładając pod sprężynkę zaworka przelewowego podkładkę, można tylko zwiększyć ciśnienie otwarcia tego zaworka, czyli normalnie fabrycznie jest ustawiony na otwarcie np 6 atm, i można podnieść w zależności jak grubą dasz podkładkę np do 9 atm, i wtedy, o ile pompa olejowa da radę wytworzyć tak wysokie ciśnienie, to może dojść do awarii, bo coś nie wytrzyma.
Trochę to skomplikowane, ale nie oczekuję abyś przyznał mi racje, ale tak jest. I handlarze majstrując przy zaworku, sami oszukują siebie i oczekują cudów z podkładki.
Ciśnienie w układzie smarowania silnika można podnieść tylko wymieniając pompę olejową na nową, szlifowanie wału korbowego i wałków rozrządu, założenie nowych panewek.
|