ja wiem, ze w Polsce takie auta jeszcze budza zadrosc, ale w kazdym normalnym kraju, to standard. do czego zmierzam? do tego, ze auta typu Porsche, Ferrari, etc., sa leasingowane (bo nikt takich aut nie kupuje, chyba tylko Polacy), zeby sasiadowi oko zbielalo. roznica polega na tym, ze np. w UK takie auto bierze sie w leasing nowe - a w Polsce, ktos kupi stare auto ze 200 000 na liczniku za 39 900 PLN. czyli de facto, wyda 40 000 na trupa, ktory wciaga pieniadze (polecam sprawdzic ceny czesci do takich aut).
oczywiscie, rzecz gustu - sam mam kolege, ktory pierwsze co zrobil, jak uzbieral pieniadze w UK, to kupil sobie Porsche Boxstera. bardzo fajne auto, 3.5 litra, naped na tyl, kabriolet... tylko, ze on dalej jezdzi tym porsche (1998 rok), a moglby jezdzic nowym Focusem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
generalnie staram sie zwrocic uwage na to, ze kupno takiego auta uzywanego, to kiepski pomysl - chyba, ze kogos stac na 3-letni egzemplarz. ale skoro kogos stac na 3-letnie porsche, to pewnie go tez stac na nowe. ogolnie rzecz biorac, w normalnym kraju samochod nie jest wyznacznikiem statusu. lekarze MUSZA jezdzic porsche, politycy MUSZA jezdzic BMW, ale jak ktos nie jest politykiem ani lekarzem, to moze jezdzic czyms fajniejszym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
np. audi tt (
http://allegro.pl/piekne-audi-tt-2-0...160158361.html) albo czyms wiekszym (
http://allegro.pl/mazda-cx-7-2-3turb...151766107.html).
serdecznie namawiam kierowanie sie zdrowym rozsadkiem, a nie emocjami
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.