Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały itp.
Przychodzi chłop do weterynarza:
- Doktorze, świnie nie chcą żreć!
- Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
================================================== ================================================== =========
Pewnego człowieka skazano na 20 lat.
Sędzia jednak chciał mu pomóc i zaproponował:
- Zadam ci zagadkę. Za każdą prawidłową odpowiedź anuluję ci 5 lat odsiadki.
Mężczyzna nie miał wielkiego wyboru, a że niczym nie ryzykował, więc się zgodził.
- Skojarz sobie cztery części ciała człowieka, których nazwy zaczynają się i kończą tą samą literą.
Mężczyzna chwilę myślał i przypomniał sobie jedno słowo - "oko".
Darowano mu 5 lat.
Myśli facet dalej i skojarzył sobie drugie słowo - "kark".
Anulowano mu kolejne 5 lat.
Kombinuje zatem dalej i po jakimś czasie rzucił - "kciuk".
Znów mu darowali 5 lat.
Nad czwartą częścią ciała zadumał się chłop na dłużej. Myślał, myślał, ale nie udało mu się odgadnąć.
Odsiedział 5 lat i wrócił do domu.
A w domu przywitała go żona. Poszła pod prysznic, wróciła stamtąd kompletnie goła, owinięta jedynie w ręcznik.
I nagle zrzuciła ręcznik na podłogę. Facet palnął się dłonią w czoło:
- Ja 3,1415..., po cholerę ja te pięć lat odsiedziałem?!
Ostatnio edytowane przez Tvvardy ; 17-03-2015 o 10:48
|