Wiadomo,że z kosztów można zejść.
Ale na 1/5 podanej sumy za przegląd bym nie liczył. Robiąc pewne rzeczy trzeba podpiąć auto pod komputer. A tu jakiś uniwersalny nie da rady. A jeśli mechanik wyda parę tysi na oprogramowanie to i klienta po kieszeni dziabnie.
Tak trochę odbiegając od tematu- rozmawiałem kiedyś z właścicielem E -klasy (rocznik coś koło 2010- kupiony jako nowy w salonie). Miesiąc po gwarancji padł mu komputer komfortu (tak to określił). Koszt naprawy- 15 tys. Teraz może już ktoś zrobiłby to taniej, wtedy nikt jeszcze nie rozkminił problemu , pozostało tylko ASO. Oczywiście mercedes wypiął się na niego, mimo że auto na gwarancji było serwisowane w ASO, nie partycypował w ogóle w kosztach.
No to po gwarancji obrażony na serwis merca pojechał do znajomego mechanika wymienić klocki hamulcowe. Mechanik, który wykształcenie zdobył na polonezie i 125p , klocki wymienił bez problemu. Nie wpadł jednak na to, że komputerowi trzeba powiedzieć, że ma nowe klocki. Pierwsze hamowanie skończyło się wymianą zacisków, tarcz i klocków, na koszt mechanika oczywiście
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.