@
Atlis
nie sądzę, i rozumiem że Twój smile na końcu zdania to potwierdza
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
cała dyskusja się nie zachowała, ale jeden post został:
Cytat:
chyba tylko Atlis tak katuje furę i siebie wlokąć sie 95 km/h by jak najmniej wachy spalić Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Zgadzam się ogólnie z tym co napisał
@
Wojtek O.
Zrobię porównanie z F1 - tam też kilka lat temu była dyskusja nad oponami, że są "zbyt trwałe", przez co wyścig jest nudny, więc zrobili je z gumy do żucia, by po kilkunastu okrążeniach trzeba było planować pit stop i je zmieniać. I Bernie Ecclestone zadowolony - jest więcej pit stopów, ale to jest zaprzeczenie postępu technologicznego. Bo pewnie bez problemu dałoby się zrobić opony przejeżdżające cały wyścig, i to na dobrych parametrach.
To samo nowe auta - niech przejadą tyle ile trzyma je pierwszy właściciel, czyli załóżmy ok. 100-120kkm, i jeśli on będzie zadowolony to kupi kolejne. A reszta nikogo już nie interesuje. I to jest też zaprzeczeniem postępu technologicznego - producenci byliby w stanie zrobić auta bardziej trwałe, tak aby służyły bez problemów przez kilkanaście lat i kilkaset tysięcy kilometrów - ale po co? Nie byłoby dodatkowych pit stopów (czytaj - siadłaby być może sprzedaż nówek), i kasa by się nie zgadzała.
Tak to troszkę widzę. Być może nie mam racji, ale to tylko moja opinia.