Cytat:
|
Najlepiej jest wtedy przesiąść się w inny samochód, idealnie starszy. Powrót do swojego znów wszystko wróci do normy.
|
Chyba że tamten starszy samochód jest mimo 27 lat w bardzo dobrym stanie i ma jeden z najkulturalniejszych silników swego czasu. Jest samochodem tzw. klasy Premium. To nie zda egzaminu.
Sam po przesiadce z Puga 1999 na Foke 2011 miałem takie wrażenie jak bym nie miał drzwi podczas jazdy, albo przynajmniej uszczelek(nie wiało za to było słychać). Ale ja dziwny jestem bo zajmowałem się sprawdzaniem stanu samochodów w firmie i wstępną oceną co jest nie tak. Więc początkowo męczyłem pytaniami czemu sprzęgło rzęzi słychać wszystko na zewnątrz jak odpuszczę gaz, a potem dodam to szarpie. Takich rzeczy w staruszku nie miałem, a przebieg połowę większy był.
P.S. To co obecnie sie dzieje z samochodami to nie postęp tylko ewolucja czyli dostosowanie do potrzeb. :/