Po postoju ciężko odpala
witam
Od pewnego czasu mój s-max ciężko odpala. Wczoraj na przykład przyjechałem z trasy ok 200km.Dzisiaj rano ide do garazu odpalił od razu po czym zgasiłem go na chwile i próbowałem ponownie odpalić i za drugim razem już nie było tak kolorowo to znaczy ze rozrusznik musiał sie nakręcić żeby auto odpaliło. Najdziwniejsze ze jest to ze kręcił tak jakby akumulator był niewystarczająco naładowany...Zdarzylo mi sie to nie pierwszy raz..Nie wiem od czego zacząć??Moze to wina akumulatora??Chociaż aku ma dopiero rok kurde...
W tytule tematu nie umieszczamy nazwy modelu, temat w dziale s-maxa więc wiadomo że jego dotyczy.
Ostatnio edytowane przez jvc ; 23-03-2015 o 21:08
Powód: Poprawa tytułu
|