Cytat:
|
Zawór wymieniłem i niestety po paru minutach rozgrzewki dojechał tylko do 180km/h i zaczął dławić na nowo... Tak więc, to nie Pierburg, a przy najmniej u mnie :#
|
W tygodniu obadaliśmy ze znajomym jeszcze raz zachowanie turbo i newralgicznych komponentów silnika. Solus jak nic wskazywał na przeładowanie turbo P0238 i świrowały parametry tylko turbo, reszta ok. Po odpaleniu i przegazowaniu gruszka zasysała sztangę i już nie odpuszczała.
Oddałem do fordowych magików, przedstawiłem objawy na co słyszę Pierburg...
..Jednak Pierburg, ale co gorsza nie bezpośrednio on. Przewody do zaworu były źle podpięte
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przyznaje, że pierwszy raz to ja sam zmieniałem, ale podpiąłem tak samo jak na starym, więc pytanie czy jeżeli poprzedni właściciel (ew. jakiś jego don meccanico italiano) grzebał i źle podpiął to jakim cudem przejechałem 17kkm i nie rozj$%$łem turbo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Fakt, z czasem objawy się nasilały i nie musiałem latać po autosradzie tylko wystarczył kilkukilometrowy odcinek obwodnicy i trochę agresywnego wyprzedzania, żeby zadławił, a pierwsze kkm to raczej ecodriving i próby poznania sposobu bycia samochodu..
..jest jeszcze jedno ryzyko. Podświadomie bronię się przed odpowiedzialnością i przyznaniem do błędu.... może jednak to ja coś popierdzieliłem?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W każdym razie moi fordowi magicy po testach statycznych i dynamicznych wyczytali ze swoich zabawek, że wszystkie parametry trurboobiegu wróciły do normy. Pozostaje kwestia zadowolenia klienta, czyli mnie ..dajcie mi godzinę.