Wymieniłem niedawno u siebie Pierburga, auto stało się odrobinę bardziej żwawe i elastyczne (a może to tylko złudzenie), ale problem pulsacyjnego przyspieszania pozostał
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pojechałem do lokalnego speca od Fordów, przejechaliśmy się z komputerem i w przedziale 2.5-3.0 tys. obrotów ciśnienie doładowania w turbo dostaje wyraźnej czkawki - skacze od 1.7 do 2.1.
Profilaktycznie zmieniłem filtr paliwa i do nowego wlałem Liqui Moly Diesel Spulung (LM2666) - najlepszy preparat to czyszczenia i udrażniania wtrysków, ponoć potrafi zdziałać cuda jeżeli problem tkwi w układzie paliwowym.
Zaczynam poważnie rozważać demontaż turbosprężarki i oddanie gdzieś do przeglądu i czyszczenia, jeżeli to nie pomoże to chyba się poddam i będę udawał, że nie ma problemu...