Możne miałem już wprawę ale ostatnia regulacje to ogarniałem w jakieś 6 godzin, zacząłem o 8-smej a po 14-stej auto już było na "chodzie" , dla mnie najtrudniejsze zawsze było odkręcenie śruby zabezpieczającej otwór do zwalniana napinacza łańcucha, zawsze się to zaślepka nie chciała odkręcać, a potem jak już masz DOKŁADNIE zmierzone luzy to jest moment , parę śrubek od pokrywy zaworów, potem ustawiasz na znaki blokujesz w odpowiednich miejscach i ściągasz kola zębate, kilka śrub na walkach rozrządu i szklanki są na wierz ku, jak nic się nie pierdzieli to max 1,5h . U tokarza tez chwila, bo ile to jest "liznąć" i pomierzyć parę szklanek. Moze u mnie poszło tak szybko bo zawsze miałem do regulacji tylko wydechowe szklanki, na ssących nic się nie działo. Co do utwardzania szklanek, to tez za pierwszym razem BARDZO się tego obawiałem, ale jak widać u mnie nic się nie stało, a po pierwszej regulacji przejechałem jakieś 50 tys. zanim była potrzeba drugiej korekty, wiec chyba nie ma się czego obawiać , poza tym tokarz u którego to robiłem mówił, ze jego zdaniem to szklanka jest utwardza tylko na gorze gdzie współpracuje z walkiem ,ale jak jest naprawdę to nie wiem, i nie zamierzam z nikim o to się sprzeczać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.