To ja sprzedam pewną anegdotę, w kwestii ceny. Gdzieś koło 3 lat da tyłu jak, szukałem mojego, pojawiło się dość dobrze wyposażone mondeo (nie tak jak to ale nie biedne). Nie pamiętam dokładnie ceny, ale coś koło proporcji z pierwszych propozycji tego wątku, (ja przynajmniej tak tą cenę odebrałem). Po miesiącu zadzwoniłem, z pytaniem o zainteresowanie...okazało się prawie zerowe, Powiedziałem że byłbym zainteresowany, lecz wskazałem zainteresowaniem się ceną takiego modelu nowego i ile powinno kosztować takie auto po trzech latach.
Widać właściciel przemyślał sprawę i za tydzień pojawiła się nowa aukcja, z ceną większa niż ówczesne perełki z allegro...i to była dobra cena jak na to auto, ale zaledwie kilka godzin się spóźniłem z zarezerwowaniem, a na drugi dzień już było sprzedane.
Cytat:
|
No tak z 93 można i 20kzł opuścić, jak ktoś chce "sprzedawać" a nie sprzedać...
|
Otóż to, jakaś forma proporcji nowego do używanego musi być zachowana.