Mój mondas stał sobie kiedyś ponad 10 dni i jakie było moje zdziwienie gdy w poniedziałek rano nie zamrugał nawet do mnie kierunkowskazami. No cóż taksówka do pracy i myśl w głowie, że spotkało mnie to o czym kiedyś tutaj czytałem... Postanowiłem zgłębić lekturę i sporo naczytałem się na jakimś brytyjkim forum, w sumie było tyle postów że ledwo dotarłem do końca wątku. I powoli zacząłem eliminację wadliwych elementów:
1. wiązka pod fotelem (sprawdziłem poprzedni użytkownik już to przerobił i ładnie zabezpieczył)
2. aktualizacja softu silnika, zegarów, radia (travelpilot NX)
3. najbardziej prawdopodobna opcja moduł BT/VC, chłopaki na innym forum robili różne testy i najczęściej wychodziło, że po użyciu BT i VC dochodziło do rozładowania akku po kilku dniach postoju. Po twardym resecie radia travelpilot NX (kombinacja przycisków, nie odłączenie akku) i totalnym nie używaniu VC/BT nie było problemów. W takim razie wymieniłem moduł na nowszy z USB (choć jeszcze pozostał mi problem w odgłosem alternatora w mikrofonie od telefonu, w głośnikach ok) + aktualizacja modułu. Znowu około 10 dniowy postój i tym razem nie było już zaskoczenia akumulator miał 12V a autko odpaliło bez problemu. Za jakiś czas będzie test ponad 2 tyg postoju i mam nadzieję, że wszystko będzie ok
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.