Odp: wymiana silnika nawiewu kabiny
Tu trzeba wykazać czujność, bo jest kilka problemów.
Po pierwsze - czy twój stary wentylator piszczał podczas pracy. Jeżeli nie - to masz skarb i warto go reanimować. Piszczący wentylator to jest częsta wada i może doprowadzić kierowcę do głębokiej do depresji... Praktycznie nie ma jak nasączyć olejem jednego z dwóch piszczących łożysk (są to tzw samosmary, ze spieku nasączanego specjalnym olejem) bo jest fatalnie usytuowane. Próbowałem wielu sposobów - jeżeli pomogło, to na krótko...
Po drugie - samych szczotek nie kupisz. Jeżeli komutator jest jeszcze nie zniszczony (może być wytarty nieco, wypracowany - nie szkodzi), warto kupić ładnie wyglądającą używkę (są tanie na Allegro, ale nie zamiennik!), wpierw sprawdzić jak pracuje, jeżeli nie piszczy zamontować i spokój... Jeżeli piszczy (ja tak miałem - prawie nowy oryginał), wyjąć z niego szczotki i przelutować do twojego starego nie piszczącego. Trzeba zrobić sobie haczyk z drutu do zdejmowania i zakładania sprężynek ramion szczotek, to jest wszystko do zrobienia w kilkanaście minut. Ramiona szczotek dociskane sprężynkami mają dosyć długie przewody - przecinasz przewód mniej więcej w połowie długości i lutujesz je w starym wiatraku, potem tylko zaizolować lutowanie...
Ja jeszcze przedtem skusiłem się na nowiutki zamiennik - pomijając, że nieco słabiej dmuchał, to przy spokojnej jeździe cały czas słychać było jego dziwne burczenie, co mocno mnie wnerwiało. Wytrzymałem miesiąc... Jeżeli ktoś reflektuje, oddam za 50 zł.
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 02-04-2015 o 09:46
|