Takie rzeczy są do zrozumienia, bo klient się nie zna więc szuka pomocy wszędzie, czasami niekoniecznie tam gdzie powinien.
Ale miałem już takie przypadki, że pojechałem z klientem do ASO z Astra IV, zapewniając, że lakier oryginalny. Na pomiarach w ASO 176um - 189um dookoła samochodu (Astra poniżej szyb ma przetłoczenia mniej więcej 3/4 wysokości drzwi idące dookoła),powyżej tego poziomu 120um,no i samochód malowany, powiedziałem ok, przeprosiłem klienta, powiedziałem, że być może mój miernik źle skalibrowany, opuściłem cenę, klient itak zabrał.
Ale następna Astra to samo, zacząłem się zastanawiać, co Ci niemcy tak notorycznie rysują te samochody w taki sposób, ale jak trzecia Astra pokazała to samo, to stwierdziłem nie ma bata, bo ja wychodzę na głupka i kombinatora, a przecież wiem co było z samochodem nie tak. Przy czwartej Astrze, oczywiście to samo, przyjechał transport nowych IV-rek, wziąłem klienta razem z Panem z ASO i kazałem mierzyć te co zjechały z lory, a tu niespodzianka 170um - 190um
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Pan zaczął kombinować, że one teraz mają grubszą warstwę lakieru w tych miejscach itp. Zapytałem tylko, dlaczego nie powiedzieli tego wcześniej przy pierwszych samochodach, tylko trzeba im udowadniać, że jednak tak nie jest.
Klient powiedział wtedy, co mnie bardzo mile zaskoczyło, że w takim razie woli kupić samochód odemnie, niż od nich bo itak malowane, ale przynajmniej cena niższa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.