Widzisz mi nie chodzi o to, że ASO to porażka, bo ja itak niczego nie ukrywam i nawet wolę, żeby facet pojechał tam samochód sprawdzić dla przyszłego świętego spokoju, tylko niech to robią rzetelnie i podchodzą do tego profesjonalnie.
Bo kończy się to tak, że moje auto pomalowane, ale ich tylko druga warstwa fabrycznego lakieru zabezpieczająca przed korozją
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. czasem mi się wydaję, że mają odgórnie narzucone, żeby negować wszystko co nie ich, bo przecież ktoś w tych salonach musi te samochody kupować.