View Single Post
Stary 07-04-2015, 23:35   #3
wrzoch
ford::expert
 
Imię: Ł
Zarejestrowany: 05-09-2009
Skąd: Krk
Model: Kuga Mk3
Silnik: 2.5 FHEV AWD
Rocznik: 2023
Postów: 2,690
Domyślnie Odp: Lakiernik Kraków

No to ja mam zupełnie odmienną opinię na ich dokładnie temat.

Dwóch cwaniaków jak jeden coś spieprzy, to na drugiego zgoni. Oddałem im samochód, bo akurat blisko było i akurat się trafiło, że mieli termin w czasie mojego urlopu.

Jak się okazało, jak tam pojechałem, to tego co termin obiecał nie było, a drugi powiedział, że może auto wziąć, ale i tak będzie stało, także żebym za dwa tygodnie przyjechał. Do tej pory nie wiem co mnie podkusiło żeby tam jeszcze raz jechać - niezły wkręt mają, jeden lepszy od drugiego.

O tym jak dobrali lakier, to nawet nie będę mówił. Robiłem kiedyś poprawki u gościa na Lubostroniu - lakier dobrany i położony idealnie, żadnych odcięć nie było widać. Pech chciał, że wtedy miał jakąś operację i trafiłem na tych miód - Malina patafianów.

Szczyt szczytów, to to co mi zrobili z folią zabezpieczającą przed kamieniami na progu z tyłu - zamalowali ją, bo jak to miszcz stwierdził w ASO 200PLN kosztuje jedna, to nie chciał zrywać, żeby mi kosztów nie robić (Allegro docięta pod model auta 20-30PLN).

Odboje na klapie bagażnika zostawili popryskane lakierem, czyścili dopiero po zwróceniu uwagi.

Nie zabezpieczyli śrub blendy (chociaż wstępnie pier... farmazony o tym jak się to ciężko odkręca blendę i jak to skorodowane nie są, to mu odkręciłem, żeby nie jęczał. Jakbym pojechał z nieodkręconą, to by mi pewnie ze 100 doliczył za "problemy z jej odkręceniem").

Skasowali mnie ponad 200 więcej niż to miało rzekomo kosztować w momencie kiedy koleś oglądał i wyceniał i to po negocjacjach. Oddawałem samochód w którym nic nie waliło w środku, czego nie można było powiedzieć przy odbiorze i nie był to tylko zapach lakieru i rozpuszczalnika.

Samochód oddawali mi w cieniu, bo tam nie było widać różnic w fakturze i odcieniu lakieru.

Także w gadce jak najbardziej, na pierwszy rzut oka też niby wszystko w porządku, ale po swoich doświadczeniach największego wroga bym tam nie posłał.
__________________
Jak mogę, to pomogę

Kontakt: wrzoch(at)gmail.com
wrzoch jest offline   Odpowiedź z Cytatem