Dym spod maski po przekreceniu zaplonu
Witam,
Dziś rano po zapaleniu zimnego silnika spod maski zaczął wydobywać się biały dym. Szybko wyłączyłem silnik. Po chwili przekrecilem znów zapłon (tym razem bez uruchamiania silnika) na krótką chwile. Ponownie pojawił się bialy dym. Z tego co zauważyłem to więcej dymu było po wyłączeniu zapłonu. Dym wydobywał się spod pokrywy silnika, gdzies chyba z okolicy tyłu silnika. Był to dość mocny zapach spalenizny.
Auto do dziś było sprawne, dzień wczesniej zrobiłem ponad 200km, olej w normie, wszystkie kontrolki rano zaświeciły się poprawnie. Po powrocie z pracy probowalem jeszcze poszukać oznak spalenia, ale nic nie zauwazylem. Mam wrażenie ze zapach spalenizny dochodzi z wiązek za silnikiem, ale nie mam pewności.
Do mechanika nie pojade teraz bo nie mam jak, a nie mam za bardzo kogo poprosić o sprawdzenie auta na parkingu. Czy jest cos co mogę zrobić sam? Mogę spróbować ponownie na chwile włączyć zapłon i dokładnie popatrzeć skąd wydobywa się ten dym, ale nie wiem czy w ten sposób czegoś nie popsuje.
Czy ktoś z szanownych klubowiczow miał podobny problem?
Pozdrawiam
|