View Single Post
Stary 08-04-2015, 13:35   #5664
mefkm
ford::average
 
Avatar mefkm
 
Imię: Krzysiek
Zarejestrowany: 11-04-2013
Skąd: Śląsk
Model: Mondeo MK4 Titanium aut.
Silnik: Duratorq 2.0L 143PS
Rocznik: 09.2008
Postów: 95
Domyślnie Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały itp.

Facet miał anginę. Poszedł do lekarza, a ten zalecił mu czopki.
Pacjent przychodzi do domu, ogląda dokładnie czopki, po czym kroi je w plasterki, zjada i popija.
Angina nie mija, więc udziela się znów do lekarza.
Ten przepisuje mocniejsze czopki. Przychodzi do domu, kroi je, zjada, popija wodą.
Angina dalej nie mija, więc lekarz przepisuje bardzo mocne czopki, które pacjent w domu, jak poprzednie, skonsumował popijając wodą.
Zrezygnowany znów pojawia się u lekarza, a ten wkurzony pyta się: -
To co pan, żresz te czopki?!?!
Zirytowany pacjent: - Nie, w pupę se wsadzam!

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał.
Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty do {cenzura} nędzy robisz w moim łóżku?... I kim do cholery jesteś?" zapytał Kazik.
- To nie jest twoja sypialnia. - Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał. -Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody! - Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!"
- To nie takie proste" odpowiedział święty.
Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie.
-Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące.
Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
-Chcę powrócić jako kura" odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury.
Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut.
- Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr, powiedział kogut.
- Jak ci się podoba bycie kurą?
- No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje.
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko powiedział kogut.
- Jak mam to zrobić ?
Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz.
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił.
Nagle chlup i jajko było już na ziemi.
-"Łoł to było {cenzura}" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakał, usłyszał krzyk swojej żony.
- Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!

Ostatnio edytowane przez TOMAS ; 08-04-2015 o 14:26
mefkm jest offline   Odpowiedź z Cytatem