Odp: Mondeo 2.5T 2008
Kiedyś moja Żona użytkowała fiestę, na światłach (ja kierowałem) dojechała do mnie kobitka, zdążyłem tylko lekko ruszyć do przodu, żeby zminimalizować siłę uderzenia, po oględzinach machnąłem ręką, na zderzaku tylko ślad po tablicy rejestracyjnej drugiego samochodu i lekko popękany lakier. Po zdjęciu zderzaka, belka wgięta o połowę odległości od podłogi bagażnika, niby nic, używana kosztowała mnie 50zł ale jednak, dlatego w takich sprawach trzeba wszystko obejrzeć dokładnie.
|