@
biner
tydzien przed swietami pojechalismy z zamiarem zamowienia dizla 180km i wybrania koloru. Po przyjezdzie kolor wybral sie sam, nasze obecne auto stalo na parkingu u dilera. pearl white wygral. Poniewaz kupilismy tam juz czwarte auto od 2002 roku a diler to firma rodzinna mamy do nich zaufanie, zawsze dobrze doradzali. Chlopak od marketingu odradzal nam dizla (tato malo jezdzi, oddawal im auta w rozliczenie z rekordowo malymi przebiegami, w 2008r kupil dizla bo byl na nie boom, chcial sprobowac klekota i tez podeszlo nam auto stojace na salonie). Od silnikow jestem ja, z racji wieku taty chcialem zeby mial zapas momentu obrotowego pod noga, jestem odporny na dzialanie marketingowcow, 1,5 wygladal dla mnie na papierze smiesznie. Poniewaz diler ma i do nas zaufanie, na dzien dobry, zeby zachecic do EB pozwolil przejechac sie tym naszym obecnym autem BEZ BLACH I UBEZPIECZENIA po bocznych drogach. Wyjatkowo dobre wrazenie zrobil ten silnik na rodzinie, lecz ja dalej sceptyczny, parlem na zamowienie dizla. Po powrocie z przejazdzki wsiedlismy w demo 150km tdci i...szok...szedl gorzej od MK4 143km ktorym przyjechalismy.
Ten przydlugi wywod, moze troszke jako dygresja ale obfita w szczegoly, informuje, ze na auto nie czekalismy, w wielki piatek bylo nasze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W kwestii obecnych turbodizli polecam zwrocic uwage na norme euro VI. Chlopak od marketingu ciagle o tym trabil, lecz w temat wczytalem sie juz po zakupie. Otoz zieloni nie chca, zeby z dizla nawet maly czarny dymek poszedl, w zwiazku z czym norma euro VI powoduje, ze nawet jak sie depnie to moc silnika elektronika rozprowadza liniowo i nie czuc kopa, tak wyglada moje porownanie dizel vs eb, oczywiscie ten 150km vs 160km. Auto bylo juz czyste jak u nich stalo, dodatkowo wysprzatali i umyli na odbior.
W okolicach klamek i zawiasow nic takiego nie widzialem, zarowno podczas odbioru jak slonce dobrze swiecilo i odbijalo swiatlo od lakieru, jak i dzis podczas gorszej pogody.