no ameryki nie odkryłeś
rynki chemii są praktycznie trzy i ten sam produkt jest inaczej opisywany i konfekcjonowany a nawet różny składem - dotyczy to np proszków do prania jak i olejów samochodowych dlaczego?
1. producent szykując produkt na dany rynek musi opisać produkt wg przepisów obowiązujących w danym kraju
Syntetyczny (100% Synthetic, Fully Synthetic) - w USA tylko oleje z syntezy chemicznej gazu ziemnego - w Europie zależnie od państwa nazwę oleju może otrzymać z grupy poniżej
Hydrosyntetyczny (w Technologii Syntetycznej, Synthetic Technology, HC synthese, Hydro Crack) - w USA tylko oleje przetworzone z ropy zbliżone jakościowo do 100% syntetyka będące w rzeczywistości olejami bardziej mineralnymi - w Europie zależnie od państwa nazwę może dostać olej w USA określany jako Semisyntetyczny ok 70% minerału reszta to syntetyk lub HC
2. baza olejowa jest dla różnych krajów inna - napewno w Niemcowie semisyntetyk ma mniej minerału niż w Polsce bo u nas olej bardziej przypomina minerał
przyjmując że olej składa się głównie z 90% bazy olejowej i 10% dodatków, minerał stanowi ok 3/4 bazy olejowej - czyli kupuję 1 litr 100% syntetyka i mieszam go z podłym minerałem - to olej otrzymuje jakość zbliżoną do podłego minerału i taki produkt dostaje klient
3. odpowiedzialność producenta za oznaczenie ma znaczenie - jeśli w nazwie jest zapewnienie że olej jest olejem syntetycznym to w takim państwie jak USA olej to ma być syntetyczny w całości u nas może być konfitura z marchwi, pomidor to warzywo, a ślimak to ryba - zmieniamy przepis pod producenta, co oznacza "Synthetic technology" - może to być olej mający więcej wspólnego z minerałem starczy że proces produkcyjny liźnie syntetyka i można tak nazwać olej